
Brytyjskie drogi stoją u progu najważniejszych zmian od ponad dziesięciu lat. Rząd UK ogłosił w styczniu 2026 kompleksową strategię bezpieczeństwa drogowego, która ma za zadanie zredukować liczbę ofiar śmiertelnych i poważnie poszkodowanych w wypadkach drogowych o 65% do 2035 roku. To ambitny cel, zwłaszcza że według oficjalnych danych Department for Transport opublikowanych 25 września 2024 roku na brytyjskich drogach w ciągu roku ginie średnio cztery osoby dziennie, a kolejne 76 doznaje poważnych obrażeń. Dla Polaków mieszkających w UK, zarówno tych, którzy mogą paść ofiarą wypadku samochodowego, jak i tych, którzy mogą być za niego odpowiedzialni, te zmiany będą miały bezpośredni wpływ na codzienne życie.
Dlaczego reforma jest potrzebna właśnie teraz?
Przez ostatnie dziesięciolecia UK mogło się poszczycić jednymi z najbezpieczniejszych dróg w Europie. Jednak ta pozytywna tendencja zatrzymała się około 2010 roku, co oficjalnie przyznaje Department for Transport w swoim raporcie “Thousands of lives to be saved under bold new Road Safety Strategy” opublikowanym 7 stycznia 2026 roku. Podczas gdy inne europejskie kraje kontynuowały poprawę bezpieczeństwa na swoich drogach, Wielka Brytania pozostała w stagnacji. Jak podaje oficjalny raport “Reported road casualties Great Britain, annual report: 2024”, w ciągu minionego roku odnotowano 1,602 ofiary śmiertelne wypadków drogowych, co stanowi niewielki spadek o zaledwie 1% w porównaniu do roku poprzedniego. Liczba osób zabitych lub poważnie rannych wyniosła 29,467, również spadając jedynie o 1%.
Co więcej niepokojące, w ostatniej dekadzie aż 22 kraje europejskie osiągnęły lepsze wyniki niż UK w redukcji liczby ofiar śmiertelnych na drogach, co spowodowało, że Wielka Brytania spadła z trzeciego na czwarte miejsce w europejskim rankingu bezpieczeństwa drogowego. Według danych Brake, organizacji zajmującej się bezpieczeństwem drogowym, średnio pięć osób dziennie ginie na brytyjskich drogach, a 79 doznaje poważnych obrażeń w okresie dziesięcioletnim między 2015 a 2024 rokiem. Dla osób poszkodowanych w wypadkach drogowych oznacza to nie tylko statystyki, ale realne tragedie – poważne urazy, wielomiesięczne lub wieloletnie leczenie, utratę zdolności do pracy, a często także długotrwałe konsekwencje psychologiczne.
Rod Dennis, rzecznik RAC ds. bezpieczeństwa drogowego, komentując statystyki podkreślił że “choć najnowsze dane pokazują bardzo niewielki spadek liczby ofiar w zeszłym roku, maskuje to surową prawdę, której nie można zignorować – że średnio cztery osoby giną, a kolejne 76 jest poważnie rannych każdego dnia w Wielkiej Brytanii”. Dodał również, że “Wielka Brytania może wciąż mieć godny pozazdroszczenia rekord bezpieczeństwa w porównaniu z niektórymi innymi krajami, ale prostym faktem jest to, że liczba ofiar nie spada już wystarczająco szybko”.

Rewolucja w przepisach o alkoholu i nowe narzędzia egzekwowania prawa
Najbardziej kontrowersyjną i zarazem najpowszechniej omawianą zmianą jest planowane obniżenie limitu alkoholu we krwi dla kierowców w Anglii i Walii. Obecny limit 80 miligramów alkoholu na 100 mililitrów krwi, lub 35 mikrogramów na 100 mililitrów wydychanego powietrza, pozostaje najwyższym w Europie na równi jedynie z Maltą, jak informuje Drinkaware w swoim oficjalnym przewodniku. Ten limit nie zmieniał się od 1967 roku, mimo że nauka o wpływie alkoholu na prowadzenie pojazdów znacząco się rozwinęła.
Według materiałów opublikowanych przez LBC 6 stycznia 2026 roku, rząd planuje konsultacje społeczne dotyczące obniżenia tego limitu do 50 miligramów na 100 mililitrów krwi, czyli 22 mikrogramy na 100 mililitrów oddechu, co zrównałoby Anglię i Walię ze Szkocją, gdzie niższy limit obowiązuje od 2014 roku. Hunter Abbott z AlcoSense, w swoim stanowisku opublikowanym w Road Safety GB, podkreśla że przy obecnym limicie 80mg/100ml kierowca ma około 13 razy większe ryzyko spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym niż osoba trzeźwa. Nawet przy proponowanym nowym limicie 50mg/100ml, ryzyko wciąż jest pięciokrotnie wyższe niż przy całkowitej trzeźwości. Abbott argumentuje nawet, że Anglia i Walia powinny ostatecznie dążyć do limitu 20mg, jak przyjęły to kraje takie jak Szwecja, Norwegia, Polska, a wkrótce także Hiszpania.
Dla polskiej społeczności w UK ta zmiana będzie miała bardzo praktyczne konsekwencje. O ile wcześniej dwie pół litra piwa mogły teoretycznie jeszcze mieścić się w limicie, to po wprowadzeniu nowych przepisów nawet jeden kufel mocniejszego piwa może wystarczyć, by przekroczyć dozwolony próg. Karen Tyrell, dyrektor wykonawcza organizacji Drinkaware, powiedziała Yahoo News UK że proporcja kolizji związanych z jazdą po alkoholu, które kończą się ofiarami śmiertelnymi, prawie podwoiła się od 2015 roku, co oznacza że ta zmiana musi być połączona z silnym egzekwowaniem prawa. Warto jednak pamiętać, że metabolizm alkoholu jest bardzo indywidualny i zależy od wielu czynników – wagi ciała, płci, wieku, tego czy jedliśmy, oraz ogólnej kondycji organizmu.
Nowa strategia bezpieczeństwa drogowego przewiduje również wprowadzenie obowiązkowych urządzeń blokujących zapłon pojazdu, zwanych alcolocks lub alcohol interlocks, dla niektórych skazanych za jazdę po alkoholu. Te urządzenia działają jak wbudowany alkomat – zanim kierowca będzie mógł uruchomić silnik, musi dmuchnąć w urządzenie, które sprawdzi poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Według badania przeprowadzonego przez RAC, czterech na pięciu brytyjskich kierowców popiera przyznanie sądom uprawnień do nakazywania instalacji takich urządzeń. Rod Dennis z RAC podkreśla że “alcolocks są już szeroko wykorzystywane w innych częściach świata i mają potencjał tutaj w UK do zmniejszenia liczby kolizji i ofiar związanych z alkoholem, jak również kosztów z nimi związanych”.
Jedną z bardziej radykalnych propozycji jest przyznanie policji uprawnień do natychmiastowego zawieszenia prawa jazdy osobom podejrzanym o jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków – jeszcze przed skazaniem przez sąd. Obecnie policja może zatrzymać prawo jazdy dopiero po skazaniu przez sąd, ale nowe przepisy mogłyby pozwolić na natychmiastowe wycofanie z ruchu drogowego kierowców, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji psychoaktywnych.
Dla osoby, która spowodowała wypadek samochodowy w UK będąc pod wpływem alkoholu, konsekwencje mogą być teraz jeszcze bardziej dotkliwe. Poza tradycyjnymi karami takimi jak mandat, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum rok, lub trzy lata w przypadku ponownego skazania w ciągu dziesięciu lat, jak wyjaśnia Metropolitan Police na swojej oficjalnej stronie o przepisach dotyczących alkoholu i narkotyków, może teraz zostać nałożony dodatkowy obowiązek zainstalowania alcolocka na własny koszt. W przypadku wypadku ze skutkiem śmiertelnym, maksymalna kara może sięgać nawet dożywocia, zgodnie z przepisami wprowadzonymi po 28 czerwca 2022 roku.

Nowe wymagania dla różnych grup kierowców
Kierowcy w wieku powyżej 70 lat będą musieli przechodzić obowiązkowe testy wzroku przy każdej odnowie prawa jazdy, zgodnie z propozycjami zawartymi w nowej strategii. Edmund King, prezes AA, określił obowiązkowe testy wzroku dla starszych kierowców jako “oczywiście mile widziane”, ponieważ prawdopodobieństwo wypadków wzrasta po 70. roku życia i “znacząco rośnie po 80. roku życia”, jak zacytował Yahoo News UK w swoim artykule z 7 stycznia 2026. Obecnie system opiera się na samodeklarcji – kierowca sam potwierdza, że jego wzrok jest wystarczająco dobry, co według wielu ekspertów jest niewystarczające.
Ta zmiana wynika z niepokojących danych statystycznych. Według oficjalnych statystyk rządowych z 2024 roku, wypadki z udziałem starszych kierowców często wiążą się z nieprawidłową oceną odległości, nieustąpieniem pierwszeństwa oraz problemami z manewrowaniem na skrzyżowaniach. Dla młodszych ofiar wypadków drogowych spowodowanych przez seniorów ta regulacja może przynieść ulgę – będą mieli pewność, że starsi kierowcy rzeczywiście spełniają minimalne standardy wzrokowe. Z drugiej strony dla samych seniorów to dodatkowy koszt i procedura, która może zostać odebrana jako ograniczenie ich niezależności.
Z kolei młodzi kierowcy poniżej 25. roku życia stanowią 6% wszystkich posiadaczy prawa jazdy, ale byli zaangażowani w 24% wszystkich śmiertelnych i poważnych wypadków w 2024 roku, jak podaje oficjalny komunikat rządu. Te alarmujące statystyki skłoniły rząd do rozważenia wprowadzenia obowiązkowego okresu karencji dla młodych kierowców – minimum od trzech do sześciu miesięcy między zdaniem egzaminu teoretycznego a możliwością przystąpienia do egzaminu praktycznego. Rząd szacuje, że takie minimum learning period mogłoby zmniejszyć liczbę wypadków z udziałem młodych kierowców nawet o 32%, bazując na doświadczeniach innych krajów, które już wprowadziły podobne rozwiązania, jak informuje Autotrader w swoim przewodniku po nowych przepisach z grudnia 2024.
Dodatkowo rozważane jest wprowadzenie jeszcze niższego limitu alkoholu dla nowicjuszy – zaledwie 20 miligramów na 100 mililitrów krwi, czyli niemal zerowa tolerancja, jak donosi Auto Express. Dla młodych członków polskiej społeczności w UK, którzy dopiero zdają prawo jazdy lub planują to zrobić, oznacza to dłuższą drogę do pełnej samodzielności na drodze. Z drugiej strony, dodatkowy czas na naukę i praktykę może przełożyć się na lepsze przygotowanie i mniejsze ryzyko spowodowania wypadku drogowego w przyszłości.
Od 2026 roku egzamin teoretyczny będzie zawierał pytania dotyczące udzielania pierwszej pomocy, w tym resuscytacji krążeniowo-oddechowej CPR oraz używania automatycznych defibrylatorów zewnętrznych AED. DVSA już zaktualizowała oficjalne materiały edukacyjne, aby przyszli kierowcy mieli czas się z nimi zapoznać przed wejściem zmian w życie, jak podaje Carwow w swoim zestawieniu zmian. Ta zmiana ma na celu poprawę umiejętności reagowania w sytuacjach kryzysowych. W przypadku poważnego wypadku drogowego, pierwszych kilka minut jest kluczowych dla przeżycia poszkodowanych.
Choć przepisy dotyczące pasów bezpieczeństwa nie są nowe, ich egzekwowanie ma zostać znacząco wzmocnione w 2026 roku. Obecnie niezapięcie pasa może skutkować mandatem do 500 funtów. Nowe przepisy wprowadzają dodatkowe trzy punkty karne na prawo jazdy za ten sam czyn, jak informuje Simply Business. Co więcej, egzekwowanie będzie bardziej konsekwentne dzięki kamerom z systemem AI, które potrafią wykryć brak zapiętego pasa podczas jazdy, według RAMSAFE. Według raportu rządowego z 2024 roku, około jedna czwarta wszystkich śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych to osoby, które nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ten odsetek był jeszcze wyższy wśród mężczyzn oraz osób podróżujących w godzinach wieczornych i nocnych między 20:00 a 6:00 rano.
Technologie, podatki i ekonomiczne aspekty reformy
Rok 2026 może również przynieść legalizację pojazdów autonomicznych na brytyjskich drogach. Po uchwaleniu Automated Vehicles Act w maju 2024 roku, samochody autonomiczne mogą pojawić się na drogach UK już w tym roku, pod warunkiem spełnienia surowych standardów bezpieczeństwa, jak informuje Yorkshire Post. Lilian Greenwood, minister transportu, podkreśla że pojazdy autonomiczne to “jedna z najbardziej ekscytujących możliwości poprawy transportu dla tak wielu osób, szczególnie tych na obszarach wiejskich lub niezdolnych do prowadzenia”. Rząd ma nadzieję, że technologia autonomicznych pojazdów pomoże zredukować liczbę kolizji i ofiar śmiertelnych, pobudzi gospodarkę i stworzy nowe miejsca pracy. Pytanie jednak pozostaje – jak będą wyglądały kwestie odpowiedzialności w przypadku wypadku z udziałem pojazdu autonomicznego? Te kwestie prawne będą zapewne rozstrzygane przez sądy w nadchodzących latach.
Jednym z kluczowych elementów nowej strategii jest szersze wykorzystanie nowoczesnych technologii do egzekwowania przepisów. Kamery ANPR, czyli Automatic Number Plate Recognition, będą coraz częściej używane przez policję do wykrywania nieubezpieczonych lub niebadanych technicznie pojazdów. Według szacunków Motor Insurers’ Bureau, każdego dnia około 300,000 nieubezpieczonych pojazdów porusza się po brytyjskich drogach, jak podaje Yahoo News UK. Lilian Greenwood, minister transportu lokalnego, powiedziała że jazda bez ubezpieczenia “nie jest przestępstwem bez ofiar”, ponieważ podnosi składki ubezpieczeniowe dla wszystkich.
Dodatkowo kamery z systemem sztucznej inteligencji będą potrafily wykrywać kierowców nieużywających pasów bezpieczeństwa, używających telefonu podczas jazdy, oraz inne naruszenia przepisów. Według Easy Number Plates, w 2026 roku policja będzie używać nowszych kamer ANPR, które mogą wykrywać niezgodne z przepisami tablice rejestracyjne łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. To oznacza koniec ery “ostrzeżeń” – mandaty będą wystawiane szybciej i częściej.
Reformy nie ograniczają się tylko do kwestii bezpieczeństwa. Od września 2026 roku kończy się zamrożenie podatku paliwowego, które obowiązywało od stycznia 2011 roku, jak informuje Confused.com w swoim przewodniku. Oznacza to stopniowy wzrost cen paliw na stacjach benzynowych. Dodatkowo od kwietnia 2026 roku próg dla luxury car tax, czyli Expensive Car Supplement, dla pojazdów zeroemisyjnych wzrasta z 40,000 do 50,000 funtów, co może sprawić że mniej właścicieli elektrycznych samochodów będzie musiało płacić dodatkową opłatę.
Dla kierowców firmowych zmienia się również stawka podatku Benefit in Kind dla samochodów elektrycznych – wzrasta z 3% do 4% od kwietnia 2026 roku, jak podaje oficjalny portal GOV.UK. Od listopada 2026 roku UK przyjmie normy emisji Euro 7 dla wszystkich nowych samochodów i vanów, przechodząc z wytycznych Euro 6, które obowiązywały od 2015 roku. To wszystko składa się na bardziej złożony obraz kosztów posiadania i używania samochodu w UK, który kierowcy będą musieli uwzględnić w swoich budżetach.


Co reforma oznacza dla ofiar i sprawców wypadków?
Dla osób poszkodowanych w wypadku drogowym w UK nadchodzące zmiany mogą mieć mieszane skutki. Z jednej strony surowsze przepisy i lepsza egzekwacja powinny doprowadzić do mniejszej liczby wypadków, co oznacza mniej ofiar. Z drugiej strony ci, którzy już ucierpieli w wypadkach, mogą liczyć na to, że sprawcy będą ponosić większą odpowiedzialność. Transport for London w swoim raporcie z maja 2025 roku podał, że liczba osób zabitych lub poważnie rannych na londyńskich drogach spadła do 3,696 w 2024 roku, najniższego poziomu poza latami pandemii. Pokazuje to, że odpowiednie działania mogą przynieść efekty.
Osoby sprawujące wypadek samochodowy muszą się liczyć z bardziej dotkliwymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi. Wyższe mandaty, więcej punktów karnych, zawieszenie prawa jazdy, a w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków nawet obowiązek instalacji alcolocka – wszystko to ma działać odstraszająco. Dla prawników zajmujących się odszkodowaniami komunikacyjnymi, nowe przepisy będą wymagały stałego aktualizowania wiedzy i dostosowywania strategii reprezentacji klientów.
Warto również pamiętać, że w brytyjskim systemie prawnym obowiązuje zasada comparative negligence, czyli porównawczej winy. Oznacza to że jeśli poszkodowany częściowo przyczynił się do wypadku lub zwiększenia swoich obrażeń, na przykład przez niezapięcie pasa bezpieczeństwa, jego odszkodowanie może zostać proporcjonalnie zmniejszone. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie wszystkich przepisów bezpieczeństwa, nie tylko dla uniknięcia mandatów, ale również dla ochrony swoich praw w przypadku wypadku.
Większość proponowanych zmian wymaga jeszcze konsultacji społecznych i zatwierdzenia przez parlament. Konsultacje dotyczące obniżenia limitu alkoholu potrwają do 31 marca 2026 roku, po czym rząd przeanalizuje odpowiedzi i zdecyduje czy ruszyć naprzód z reformą, jak informuje Bartlett Auto. Nie wszystkie propozycje staną się prawem natychmiast, niektóre mogą zostać zmodyfikowane lub odrzucone na podstawie feedback od społeczeństwa i ekspertów.
Jak zauważa Rod Dennis z RAC, “ostateczny sukces jakichkolwiek nowych lub zaktualizowanych kar czy przepisów będzie zależał od świadomości wśród kierowców oraz egzekwowania”. Nawet najlepsze przepisy nie działają jeśli nie są przestrzegane lub jeśli nie ma wystarczających zasobów do ich egzekwowania. Dlatego reforma bezpieczeństwa drogowego to nie tylko kwestia zmiany tekstu ustaw, ale całego podejścia do bezpieczeństwa na drogach – od edukacji przez egzekwowanie po technologie.

Bezpieczniejsze drogi – wspólna odpowiedzialność
Reforma przepisów drogowych w UK planowana na 2026 rok jest najbardziej kompleksową w ostatniej dekadzie. Od obniżenia limitu alkoholu przez obowiązkowe testy wzroku dla seniorów, po wykorzystanie nowoczesnych technologii w egzekwowaniu przepisów – wszystkie te zmiany mają jeden wspólny cel: dramatyczne zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych i poważnie poszkodowanych na brytyjskich drogach. Strategia rządowa opublikowana przez Department for Transport zakłada redukcję o 65% do 2035 roku, z jeszcze bardziej ambitnym celem 70% dla dzieci poniżej 16 lat.
Dla Polaków mieszkających w UK, czy to jako potencjalni poszkodowani czy sprawcy wypadków, znajomość nadchodzących zmian jest kluczowa. Przepisy stają się surowsze, egzekwowanie bardziej konsekwentne, a technologia coraz bardziej zaawansowana w wykrywaniu naruszeń. Ale najważniejszą lekcją płynącą z tej reformy jest to, że bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od indywidualnej odpowiedzialności każdego kierowcy.
Warto pamiętać, że według oficjalnych statystyk Department for Transport, cztery osoby giną na brytyjskich drogach każdego dnia. Za każdą z tych statystyk kryją się realne rodziny, które straciły bliskich, oraz osoby które będą musiały żyć z konsekwencjami wypadku przez resztę życia. Jeśli nowe przepisy pomogą uratować choćby część z tych 1,460 osób rocznie, zakładając osiągnięcie celu 65% redukcji, będzie to reforma warta każdego wysiłku. Jak podkreślił rząd brytyjski w oficjalnym komunikacie, “choć Wielka Brytania może mieć jedne z najbezpieczniejszych dróg według międzynarodowych standardów, średnio cztery osoby wciąż giną, a 76 odnosi poważne obrażenia każdego dnia. To nieakceptowalna liczba istnień rujnowanych lub obcinanych przedwcześnie”.

Główne źródła:
- Department for Transport (2024) “Reported road casualties Great Britain, annual report: 2024”
- GOV.UK (7 stycznia 2026) “Thousands of lives to be saved under bold new Road Safety Strategy”
- Yahoo News UK (7 stycznia 2026) “6 proposed major new driving rules – and what they mean for you”
- Carwow (styczeń 2026) “UK driving law and rule changes you can’t ignore in 2026”
- Autotrader (4 grudnia 2025) “New driving laws and rules you need to know for 2026”
- LBC (6 stycznia 2026) “Drink-drive limit set to be slashed in England and Wales”
- Brake.org.uk “UK collision and casualty statistics”
- Metropolitan Police “Alcohol and drug driving”
- Drinkaware “Drink driving and the legal alcohol limit”
